Malachit według Majów

malachit.gifZgodnie z kalendarzem Majów urodzeni od 10 stycznia do 30 stycznia to Malachity. Dzieci Malachity nie lubią zmian i od pierwszych dni potrzebują stabilizacji. Są grzeczne, bardzo spokojne i z łatwością nawiązują nowe znajomości. Rzeczywiście coś w tym jest bo Ada jest nad wyraz spokojna. Oprócz grymasów oznaczających niezadowolenie lub dyskomfort nie zaobserwowaliśmy jeszcze tzw. „płaczu w niebo głosy” (odpukać w niemalowane :) ).
czytaj dalej »

Pierwszy spacer

Wszyscy chyba wiemy, że przebywanie na świeżym powietrzu pobudza rozwój dziecka, wzmacnia jego odporność, poprawia apetyt i samopoczucie. Zgodnie ze słowami naszej położnej noworodek do pierwszego spaceru jest gotów już w drugim tygodniu życia. Przygotowywaliśmy Adę do tego przez kilka dni wydłużając czas tzw. werandowania w mieszkaniu. Czyli po prostu kładzenia naszej gwiazdeczki w wózku przy otwartym balkonie. Pierwszy spacer zgodnie z zaleceniem trwał około 30 minut, jednak w ciągu kolejnych tygodni czas ten na pewno będziemy stopniowo wydłużać :)

czytaj dalej »

Taka mała

Taka mała, a przysłoniła nam blaski i cienie ulicznych gwiazd… Słowa tej piosenki oddają chyba wszystko. Jeden uśmiech rekompensuje nam trud i wysiłek jakiego wymaga noworodek. Dziś chcemy wam pokazać z jaką skalą mamy do czynienia na naszym tylko 2 metrowym łożu małżeńskim.

czytaj dalej »

Po powrocie do domu

Na początku dziękujemy wam wszystkim za niezliczone gratulacje telefoniczne, mailowe, smsowe i inne. Ten wpis powstaje dopiero dzisiaj ponieważ musieliśmy troszkę ochłonąć, odespać szpital i nacieszyć się nowym składem. Dusia jest bardzo spokojna i grzeczna. W nocy budzi się od początku tylko dwa razy na karmienie i zmianę pieluszki. Najbardziej cieszymy się, czytaj dalej »

Ciągle w szpitalu…

Jeśli lekarze nie zdecydują inaczej to tylko jeszcze jedna noc dzieli nas od wyjścia ze szpitala! Głównym pytaniem stawianym każdemu noworodkowi przed wyjściem jest poziom bilirubiny. Dzisiaj pozwolę sobie napisać to czego się nauczył tatuś. Otóż bilirubina właśnie powoduje zażółcenie ciała niemowląt (jest głównym składnikiem barwników żółci człowieka) powstaje z hemoglobiny, czyli czerwonego barwnika krwi. U noworodka poziom czerwonych krwinek jest dużo wyższy niż u osoby dorosłej, co oznacza, że również proces ich rozpadu jest spotęgowany. Taka krwinkowa apokalipsa przewyższa często możliwości niedojrzałej jeszcze wątroby. czytaj dalej »

Kobieta spod znaku Wodnika

wodnik.gifAdrianna jest Wodnikiem. Z tego co wyczytaliśmy kobiety Wodniki są gospodarcze, zaradne i pracowite, o wielkim temperamencie i szerokim horyzoncie myślowym. W swoim życiu i działaniach starają się być w awangardzie, często wyprzedzając swoje czasy. Postrzegają świat w sposób logiczny, racjonalny, posiadają charyzmę. Wodnik jest najbardziej niezależnym znakiem zodiaku, który potrzebuje dużo wolności. Dzieci spod znaku Wodnika są ponoć roztargnione ale inteligentne, miłe i bardzo lubiane. Czy brzmi to całkiem nieźle? Nie oceniajmy. Tyle horoskop, a tak naprawdę dopiero za parę lat będziemy mogli powiedzieć kilka słów więcej…

Mój pierwszy dzień

Duśka jest nad wyraz spokojna i ciekawa świata. Nie płacze nie dyskutuje. Może to mylne wrażenie, bo dzisiaj miała szereg badań i widzieliśmy ją tylko po sowitym jedzonku. W trakcie badań wyszło między innymi, że ma grupę krwi po tatusiu! Justynka dochodzi do siebie bardzo wolno. Dopiero od jutra lekarze pozwalają na pierwsze próby karmienia, głównie ze względu na wycieńczenie organizmu.

czytaj dalej »

Narodziny Dusi

Doczekaliśmy tej najpiękniejszej, choć trudnej chwili. Wszystko zaczęło się około 3 nad ranem kiedy silne skurcze obudziły Justynkę. Budzenie tatusia wypadło na 5 rano a już o 6 byliśmy w drodze do wybranego szpitala. Jakież było nasze zdziwienie gdy przemiła pani w rejestracji powiedziała won!? I tak zmuszeni byliśmy do kolejnej podróży do szpitala. Wojewódzki szpital na ulicy Lutyckiej przyjął nas z otwartymi rękoma, wręcz szokując miłą obsługą i profesjonalizmem. Po podłączeniu mamusi do KTG sam ordynator stwierdził, że jeszcze czas – choć na bank musi pani dzisiaj urodzić. W ten oto sposób Justynka została czytaj dalej »

Tuż tuż przed…

Moment oczekiwania na narodziny dziecka jest niezwykle ważny i piękny, ale niepozbawiony lęku i niepokoju. Każdy oczekujący przeżywa zupełnie inne emocje. Zakupy już prawie skończone, jeszcze tylko jakiś kubełek na pieluchy się zawieruszył. Justynka poza zebraniem wszystkich niezbędnych rzeczy zaczęła już segregowanie ciuszków pranie, prasowanie i generalnie zapinanie wszystkiego na przysłowiowy ostatni guzik. O karetę dla naszej damulki zadbał dziadek, który już przed świętami biegł z nami do sklepu. Już wtedy dając pierwsze oznaki czytaj dalej »

Dlaczego Adrianna?

Adrianna jest to łacińskie imię żeńskie pochodzące od męskiego Hadrian lub Adrian, to znaczy należący do miasta Hadrii w Picenum (Włochy). Imieniny zgodnie z polskim kalendarzem wybraliśmy 8 września dzień po urodzinach tatusia. No i bardzo podobają się nam wszelkie formy zdrobnienia Ada, Adusia a w szególności Dusia.

W oczekiwaniu na dziecko

Startujemy z blogiem naszej kruszynki. Co prawda nie ma jej jeszcze na świecie ale … nie mogąc się doczekać postanowiliśmy stworzyć dla niej tą stronkę. Na początek zobaczcie jak wygląda nasza kruszynka w brzuszku. czytaj dalej »