Tegoroczny weekend majowy spędziliśmy razem z rodzinką z Koła. Pogoda dopisała i mogliśmy z Adą wybrać się na cudowny spacerek nad rzeką. Śmiechu i biegania nie było końca a po powrocie do domu Dusia roztańczyła całe towarzystwo.
czytaj dalej
Majówka w Kole
Mój kuzyn Alex
Kilka przeuroczych fotek z rodzinnego spotkania z kuzynkiem. Dusia uwielbia kontakty z rówieśnikami, więc każde takie spotkanie daje jej naprawdę wiele radości.
czytaj dalej
Ada kończy dziś roczek
Dziś dokładnie o godzinie 20:23 Dusia kończy swój pierwszy rok życia. Ma już dwa ząbki i chodzi sama z rączkami wyciągniętymi do przodu jak duszek. Z uśmiechem na twarzy próbuje powtarzać różne dźwięki, wyrazy i melodie. Co dzień dziękujemy Bogu za to, że jest z nami, że jest zdrowa, kochana i zawsze uśmiechnięta. Dziękujemy za każdy dzień bycia mamą i tatą. Adrianna jest naszym szczęściem i owocem pięknej miłości. Mamy nadzieję, że nie jedynym…
Gdzie się chowa Dusia?
Dzisiaj nie lada gratka dla wszystkich odwiedzających naszego bloga. Pierwszy raz możecie zobaczyć i usłyszeć, jak ślicznie gaworzy i eksploruje zakątki kuchni nasza mała kruszynka. Zapraszamy!!!
Jesienne porządki
Nadeszła jesienna plucha a wraz z nią nieuniknione sprzątanie. Przygotowując mieszkanie na zbliżający się czas świątecznej radości zauważyliśmy, że mamy nowego pomocnika. Dusia bardzo dzielnie pomagała. Tacie głównie w zabieraniu rury od odkurzacza, a mamie w kuchni odkrywając uroki zabawy garnkami, pokrywkami, kopystkami itp.
Kolory jesieni
Złota polska jesień już do nas zawitała, radosnymi kolorami drzewa nam ubrała. Słońce podkreśla kolorowych liści urodę, drzewa rosnące nad stawem zaglądają w wodę… W piękne słoneczne przedpołudnie Dusia pierwszy raz miała nieskrywana przyjemność poznać wszystkie kolory jesieni. Zabawa w liściach, poznawanie ich faktury i kolorów bardzo zaintrygowało Adę.
Kosz na bieliznę
Dzisiaj najbardziej zabawna sytuacja minionych dni. Radość i głęboki śmiech Dusi powalał nas z nóg. Wspaniałej zabawie w chowanie pod klapą kosza nie było końca. No i proste codzienne czynności okazały się nie lada zabawą w wykonaniu naszej małej gwiazdeczki.
Imieniny Adrianny
Dzisiaj 8 września Dusia obchodzi swoje pierwsze w życiu imieniny. Wszystkiego co najlepsze kochanie! Żebyś była szczęśliwa i rosła zdrowo. Cieszymy się, że z uśmiechem na ustach poznajesz każdy szczegół tego skomplikowanego świata…
Pierwszy raz nad morzem
W tym roku z naszą 7 miesięczną? Dusią zaplanowaliśmy sobie wakacje nad morzem. A ponieważ nie ma sensu tłuc się przez pół Polski z małym dzieckiem i psem, od razu zaplanowaliśmy całe dwa tygodnie na stacjonarne wczasy. Nie wspominając, że dłuższy pobyt nad morzem dobrze wpływa na zdrowie. Ten chytry plan miał Adriannę dodatkowo uodpornić przed pójściem do żłobka.
Kąpiel w misce
Nadszedł czas niesamowitych upałów. Tegoroczny lipiec raczy nas ponad 30 stopniową temperaturą w cieniu. W takich temperaturach najlepszą rozrywką okazuje się siedzenie w misce pełnej wody. I choć Dusia jeszcze nie do końca radzi sobie z samodzielnym siedzeniem, w wodzie czuje się jak rybka. W końcu to zodiakalny wodnik. Kilka fotek z minionego weekendu…
Mam już pół roku
Dzisiaj nasza gwiazdeczka skończyła 6 miesięcy. Gdy dziecko ma pół roku, zaczyna odkrywać siebie i swoją odrębność zwłaszcza od mamy. Coraz więcej gaworzy a niepokój i chwilami markotny humor powodują głównie wybijające się ząbki. Czekamy na nie z utęsknieniem… Pomimo tych dolegliwości Dusia budzi się i zasypia z uśmiechem na ustach. Smacznie przesypia nocki i powoduje, że rozpiera nas duma z takiego aniołka.
Niby raczki
Rozwój ruchowy każdego dziecka to proces bardzo dynamiczny i dość indywidualny. Jak wyczytaliśmy są dzieci, które w ogóle nie raczkują tylko po okresie siedzenia po prostu wstają w łóżeczku. Są i takie, które prezentują namiastki raczkowania np. przesuwanie pupą po podłodze. Dusia pomimo, że jeszcze nie siada sama, coraz częściej leżąc na brzuszku unosi głowę badając teren.
czytaj dalej
Mała modelka
Dzisiaj długo oczekiwana sesja naszej małej zawsze uśmiechniętej modelki. Zapraszamy!
Pełzam jak foczka
Zastanawialiśmy się ostatnio kiedy niemowlę powinno zacząć raczkować? Okazuje się, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Równie dobrze może to nastąpić w szóstym, jak i dwunastym miesiącu. Na razie wygląda to mniej więcej tak: Dusia leżąc na brzuszku podpiera się na przedramionkach i unosi górną część ciała, a następnie próbuje przesuwać się do przodu, ciągnąc za sobą całe ciałko.
Różne smaki
Po pierwszych kilku miesiącach karmienia mlekiem przyszła pora na rozszerzanie diety rosnącej szybko kruszynki. Dzięki temu Dusia zaczyna poznawać nowe smaki i różne rodzaje potraw. Ze względu na inną od mleka konsystencję nowych pokarmów, zmienia się także sposób, w jaki je przyjmuje. Bardzo zabawnie wyglądały pierwsze próby ssania łyżeczki i wypychania jedzonka na zewnątrz zamiast do środka. Wiemy, że wprowadzanie pierwszych, nowych posiłków do jadłospisu najmłodszego domownika ma bardzo istotne znaczenie dla jego dalszego, prawidłowego rozwoju.
Mam cztery miesiące
Dzisiaj nasze maleństwo skończyło cztery miesiące. Rozpoznaje już ludzi ze swojego otoczenia, głośno się śmieje i gaworzy. Dusia potrafi już bardzo sugestywnie wyrażać swoje emocje takie jak niezadowolenie, gdy nikt się nią nie zajmuje czy radość, gdy połaskocze się ją po szyjce lub po brzuszku. Zwłaszcza, gdy tatuś użyje do tego swojego zarostu.
W chustce
No cóż, ze wszystkich stron słyszymy prośby o więcej zdjęć naszej gwiazdeczki. Dzisiaj dla wszystkich czekających nie lada gratka. Prawdziwa sesja Adusi w ślicznej chusteczce na głowie. Mamy nadzieję, że się wam spodoba. Wszelkie komentarze mile widziane.
Meningokoki
Dzisiaj pierwsze ze szczepień dodatkowych. Dużo ostatnio mówi się o sepsie. Pełni obaw zaczeliśmy szukać informacji na temat przyczyn, skutków i szczepionek. Po wielu dyskusjach ze znajomymi wybór padł na szczepionkę przeciwko meningokokom. Choroba meningokokowa cechuje się gwałtownym przebiegiem, wymaga wczesnego rozpoznania i natychmiastowego leczenia. Może przebiegać jako zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i/lub posocznica (sepsa), stanowiąc zagrożenie dla życia człowieka.
Chrzest Święty
Chrzest święty jest nowym, duchowym narodzeniem się dla każdego człowieka. Bardzo się cieszymy, że już dziś wynieśliśmy z domu poganina, a przynieśliśmy chrześcijanina. Chrzest jest wejściem na drogę, która ma człowieka doprowadzić do wiecznego życia z Bogiem. Zrobimy wszystko co w naszej mocy by pokazać naszej najdroższej córeczce właściwą drogę…
Idziemy na basen
Jeszcze dla naszych rodziców było nie do pomyślenia, by z ledwie dwu i pół miesięcznym niemowlęciem wybrać się na basen. Ma to jednak więcej zalet niż nam się wydaje. W miniony weekend prężnie wybraliśmy się całą rodzinką na pierwsze zajęcia w wodzie. Pełni obaw o Dusię czekaliśmy na jej pierwszą reakcję. Jak zwykle zarówno trenera jak i nas zaskoczyła w pełni uśmiechnięta minka.
Kończę drugi miesiąc
Niemal z dnia na dzień Ada rośnie i staje się sprawniejsza. Uwielbia leżenie na brzuchu, zwłaszcza gdy tata robi tzw. samolot. Niemniej ciekawy jest świat, gdy może rozglądać się znad ramienia mamy. Główka nie wydaje się już tak ciężka, więc coraz dłużej i silniej nią kręcąc zwraca uwagę na różne nowe przedmioty. Co prawda po chwili głowa opada jeszcze bezwładnie ale nie zniechęca to Dusi do niekończących się prób. Tymczasem rodzice próbują jakoś zregenerować siły.
Figury geometryczne
Rozpoczynając 2 miesiąc życia, zdrowe niemowlę wyraźnie dokonuje wyboru, na co patrzeć. Zgodnie ze słowami naszej położnej bardzo interesuje się prostymi biało-czarnymi figurami geometrycznymi oraz twarzami osób, z którymi przebywa. Aby stymulować pracę i rozwój mózgu Ady zaleciła nam banalnie proste rozwiązanie. Rozwiązanie, zalecane przez wybitne głowy z uniwersytetów amerykańskich, przypadło nam i Dusi bardzo do gustu. Na wewnętrznych bokach łóżeczka umieściliśmy szereg figur geometrycznych na przemian na białym lub czarnym tle. Na efekt nie trzeba było długo czekać.
Córusia tatusia
Adrianna rośnie bardzo szybko. Z dnia na dzień obserwujemy jak się zmienia. Nie sposób nie wspomnieć na podobieństwo do tatusia, na które zwracają nam uwagę prawie wszyscy. Postanowiliśmy poszperać trochę w domowym archiwum. Poniżej zamieszczamy zdjęcia tatusia i córeczki w podobnym okresie rozwoju. Sami oceńcie jak niedaleko pada jabłko od jabłoni.
Mam już miesiąc
Ale ten czas szybko leci! Dopiero co się urodziła nasza mała gwiazdeczka a już cały miesiąc zleciał. Ada rośnie w oczach nie sprawiając kłopotów rodzicom. Średnio dwie pobudki w nocy na małe co nieco i zmianę pieluchy nie powodują podkrążonych oczu, co nas bardzo cieszy. Coraz częściej jest aktywna w dzień. Bardzo lubi oglądać kolorowe rysunki zwierzątek, które przygotowaliśmy dla niej nad łóżeczkiem. A najbardziej rozśmieszają mamusię i tatusia pierwsze próby śpiewania naszej małej artystki. Dźwięki przypominające cienke popiskiwanie pawiana są po prostu rozkoszne.
Błogi sen
Małe dziecko nie odróżnia dnia od nocy. Oznacza to dla nas 3 godzinny maraton tyle, że przy zmianie nie ma pałeczki tylko mleko i pielucha. Na tym etapie noworodek nie potrafi jeszcze rozumować. Odbiera wrażenia zmysłowe, ale nie jest w stanie docierających do niego informacji uporządkować i nadać im sensu. Dopiero po kilku tygodniach zacznie odróżniać dzień od nocy. Choć wyraźnie Adrianna jest bardziej pobudzona w dzień jednak to chyba bardziej efekt naszego zachowania. czytaj dalej